1
1
Restaurant Symphony of Tastes Info
Amenities
From the business
-
Identifies as women-owned
Service options
-
Outdoor seating
-
Delivery
-
Takeaway
-
Dine-in
Highlights
-
Great cocktails
Accessibility
-
Wheelchair-accessible car park
-
Wheelchair-accessible entrance
-
Wheelchair-accessible seating
-
Wheelchair-accessible toilet
Offerings
-
Alcohol
-
Beer
-
Cocktails
-
Coffee
-
Kids' menu
-
Late-night food
-
Organic dishes
-
Spirits
-
Wine
Dining options
-
Breakfast
-
Brunch
-
Lunch
-
Dinner
-
Dessert
-
Seating
Amenities
-
Bar on site
-
Good for kids
-
High chairs
-
Toilets
-
Wi-Fi
Atmosphere
-
Casual
-
Cosy
Crowd
-
Family friendly
-
Groups
Planning
-
Accepts reservations
Other
-
Identifies as women-owned
Best WLM Reviews
Pieczony bakłażan, to ok. centymetrowej grubości plaster warzywa zapieczony z miodem, orzechami, ćwiartkami pomidora i owocami granatu. Dodatkowo smak bakłażana wzmocniono dodatkiem miso, czyli japońskiej pasty produkowanej ze sfermentowanej soi. Danie byłoby by doskonałe gdyby nie fakt, że zostało przetrzymane za długo w piecu, a przez to przypalone. Smak zwęglonego miejscami bakłażana przeniknął do dania i go najzwyczajniej w świecie zepsuł. Podobnie lekko przypalone były pomidory znajdujące się na wierzchu.
Raki zostały przygotowane na wzór krewetek. Podano je w sosie zrobionym na bazie masła z dodatkiem białego wina, czosnku i chilli. Raki zostały przygotowane al dente i były smaczne. Do dania podano kromki ciepłej i chrupiącej bagietki.
Pierwsza z zup, to klarowny i bardzo intensywny w smaku bulion drobiowy. Podano go z pierogami z nadzieniem z mięsa z dzika oraz makaronem, zrobionym z suszonej pietruszki. Danie wyglądało bardzo apetycznie i smakowało doskonale. Farsz pierogów był soczysty i smaczny. Lekki minus za odrobinę za mocno rozgotowane ciasto w pierożkach.
Zupa tajska, to słodko-pikantne połączenie bulionu z mlekiem kokosowym z dodatkiem kawałków kurczaka, bakłażana, grzybów mun i groszkiem cukrowym. Zupa miała dobrze wyważony poziom ostrości. Dodatki ciekawie przełamywały smak zupy, jednak było ich, w naszym odczuciu, zdecydowanie za mało. W sporej porcji zupy doliczyłem się trzech malutkich kawałeczków kurczaka.
Kaczka, wybrana jako danie główne, została podana z puree ziemniaczanym, sosem zrobionym na bazie porto, chipsem z czerwonej kapusty i karmelizowanym liczi. Mięso kaczki, przygotowane sous-vide, było delikatne i soczyste. Podano je jednak zbyt wychłodzone. Charakterystyczny smak mięsa doskonale wzmacniały dodatki pod postacią sosu, słodko-kwaśnego owocu liczi i chipsa z kapusty o intensywnym smaku. Puree ziemniaczane było mocno kleiste, chłodne i po prostu niesmaczne.
Drugie z dań, to mikroskopijnej wielkości dwa kawałeczki dorsza, podane na ryżu jaśminowym z dodatkiem szalotki oraz pianką z cytryny i pieczonymi pomidorami. Ryż został przygotowany perfekcyjnie i smakował doskonale. Pieczone pomidory miały intensywny i słodki smak. Ryba została wysuszona na wiór przez zbyt długie smażenie.
Oba dania główne wróciły do kuchni. Ponownie przygotowane, ze zdecydowanie większą starannością, smakowały zauważalnie lepiej. Za drugim razem kawałek ryby był dużo większy oraz bardziej soczysty. Kaczka została podana na ciepło. Puree z ziemniaków jednak nadal było kleiste i niejadalne.
Restauracja ma potencjał. Ogólnie rzecz ujmując dania były smaczne. Podano je w sposób ciekawy, i zachęcający do jedzenia. Przez niedoróbki kucharzy jednak, sporo traciły. Zdecydowanie również do poprawy jest jakość serwisu kelnerskiego. Co prawda szef kuchni i menadżer lokalu przeprosili nas za wszelkie niedogodności, natomiast nie zaproponowano nam żadnej rekompensaty pod postacią deseru czy chociażby kawy, co jest raczej powszechną praktyką stosowaną przez lokale, żeby zatrzeć negatywne wrażenie związane z wpadkami restauracji podczas wizyty.
Koszt posiłku dla dwóch osób (przystawka+zupa+danie główne+napój): 214 zł
Ozory cielęce z orzechami laskowymi i chrzanem powalają na kolana! Zając z jarzębiną w sosie myśliwskim chyba jeszcze bardziej mnie zaskoczył. Dania są smaczne, pięknie podane. Karta jest szeroka i z pewnością będzie pasowała wielu gościom. Nie mam nic do zarzucenia Symfonii Smaków i odwiedzę lokal po raz kolejny.
Smaczne jedzenie, podane ładnie, dobrze zrobione mięso, kotlety gryczane też pyszne, generalnie główne dania bardzo dobre. Super, że jest oddzielna sala do zabaw dla dzieci i to z opiekunką. Wystrój dość tradycyjny
Bardzo kameralna, elegancka restauracja bez zbędnego nadęcia. Można wybrać to miejsce zarówno na rocznicę ślubu, randkę, jak i niezobowiązujące piwo z świetnym daniem głównym/przystawką jako uzupełnienie. Polecam bardzo, obsługa bardzo miła, nawet jeśli nie zamawiasz dania głownego to obsłuża Cię jak pełnoprawnego klienta. :) Piwko i mule były super, porcja muli gigantyczna.
Zachęcił mnie koncert Magazynu. To świetny zespół więc stwierdziłem, że pora odwiedzić Symfonię Smaków. Muzyka na żywo i grill to odpowiednia zachęta na majówkę. Nie zawiodłem się. Co prawda za daniami z grilla chwilę musieliśmy czekać, ale na pewno było warto. Kiełbasa pyszna, doprawiona i bardzo dobrze ugrilowana. Tak samo jak bagietka i warzywa. Piwo z kija też bardzo dobre. Trafiliśmy akurat na wymianę beczki wiec dostaliśmy mocno gazowane piwko. Najlepsza rzecz to wiadomo muzyka na żywo i ten klimat. No po prostu świetnie. Czekam za kolejnymi takimi wydarzeniami. Oby wiecej, szczególnie kiedy zbliżają sie wakacje.
Symfonię Smaków odwiedziłam już wiele razy. Ostatnio miałam okazję próbować bulionu z pierogami z dzika! Przepyszna zupa, z marchewką. Delikatny smak, a do tego te pierożki. Pysznie
nie slyszalam o symfonii wczesniej, ale na fejskbuku znalazlam informacje ze beda organizowac grilla. przyciagnela mnie ta opcja bo jednak nie kazdy ma ogródek lub dzialke do robienia ognisk i grilli a wiadomo ze majowka to na to czas. naprawde bylo warto! przewspaniala zielen, hamaki, lampeczki... klimat jak na wakacjch <3 a do tego jedzonko naprawde smaczne , karkowka bardzo kruchutka, swieze pieczywko i dobrze doprawione warzywka. do tego zimne piwko i wieczor idealny gotowy :))) napewno wroce na normalna karte!!
Jestem miłośnikiem nieoczywistych miejsc i tu Symfonia Smaków nie zawodzi. Urokliwy lokal oddalony od centrum Sopotu, jakby ukryty w lasku. Lokalizacja dodaje uroku tej restauracji. Karta nie jest zbyt obszerna, ale zmienia się kilka razy do roku. Z każdą zmianą karty można odkryć smaki na nowo, ale niektóre kultowe dania pozostają niezmienne. Symfonia Smaków to jedna z moich ulubionych trójmiejskich restauracji i ciężko jest znaleźć drugie takiej miejsce.
Quick Facts About Restaurant Symphony of Tastes
Today
Opening Hours
| Tuesday | 02:00 AM - 02:00 AM |
|---|---|
| Wednesday | 02:00 AM - 02:00 AM |
| Thursday | 02:00 AM - 02:00 AM |
| Friday | 02:00 AM - 02:00 AM |
| Saturday | 02:00 AM - 02:00 AM |
| Sunday | 02:00 AM - 02:00 AM |
| Monday | 02:00 AM - 02:00 AM |
How to go there
Location
Places
Other Places
12. Casa Labra