Hero image

Bistro Wilcze Oczy

+48 733 073 220
Bitwy o Wał Pomorski 10, 33-100 Tarnów Poland
Open Today:
1 1

Amenities

Service options
  • Kerbside pickup
  • No-contact delivery
  • Delivery
  • Drive-through
  • Takeaway
  • Dine-in
Offerings
  • Alcohol
  • Beer
  • Cocktails
  • Coffee
  • Happy-hour food
  • Vegan options
  • Vegetarian options
Dining options
  • Breakfast
  • Lunch
  • Dinner
  • Catering
  • Counter service
  • Dessert
  • Seating
Amenities
  • Toilets
  • Wi-Fi
Crowd
  • Family friendly
Planning
Payments
  • NFC mobile payments
  • Credit cards
Children
  • Good for kids
  • Kids' menu

Best WLM Reviews

Nie polecam, zamawialiśmy wraz z tatą jedzenie w tę sobotę, rosół oraz dwa razy kotlet z kurczaka z dodatkami. Jedyne co było dobre w tym zamówieniu to frytki. Staram się nie wystawiać złych opinii ale nie rozumiem jak można zepsuć tak proste danie. Kurczak był obtoczony w jakiejś dziwnej sztucznie smakującej pomarańczowej panierce, mizeria to plasterki ogórka i łyżeczka smietany na wierzchu (nie zmieszana, nie przyprawiona) a rosół był albo bardzo szybko gotowany albo na malej ilości mięsa, bo kompletnie nie miał smaku, jakbym piła tłustą wodę z rozgotowanym makaronem.
Nie polecam! Na zamówione jedzenie czekaliśmy 3 godziny i 20 minut. Zamówienie złożone o godzinie 12.21, więc chyba nie jest to godzina szczytu... Najpierw telefon o godzinie 14 z informacją o awarii w lokalu i opóźnieniu 20 minut. Jako rekompensatę zaproponowano nam ciasto. Kolejne telefony już z naszej strony nie przyniosły skutku. Najpierw tłumaczenie że była awaria samochodu, a później, że kierowca miał wypadek. Coś sporo tych awarii jednego dnia. W rezultacie dostaliśmy zimne i niedobre jedzenie, a obiecanego ciasta w ogóle nie było. Wyrzucone w błoto 60 zł. Dawno się spotkałam się z tak niesmacznym jedzeniem i z tak długim czekaniem na dostawę.
Zdecydowania najgorsza pizza jaką miałem okazję jesc. Ciasto prawdopodobnie pierogowe, sypie się, łamie i kruszy. Składniki nie tylko w mocno okrojonej ilości ale i składzie. Nie ma podstawowych, nie wspominając o doplaconych składnikach. Zdecydowanie nie polecam. Pizza 45 cm ważyła niecałe 300g. Porażka i żenada.
Atmosfera w lokalu 10/10 w upalny dzień dla oczekujących klientów przygotowana jest zimna lemoniada - rzadko spotykany i miły gest.
Przechodząc do samego jedzenia nie wyobrażam sobie choćby jednego miesiąca bez barszczu z uszkami. Wilcze Oczy stanęły na wysokości zadania i ostateczna ocena tej potrawy to 7/10 wg mnie bardzo dobry domowy barszczyk o wędzonym charakterze, nie za słodki nie za słony - dobrze wyważony smak. Jeśli zaś chodzi o zapiekankę „Wilcze Oczy” to nie moje klimaty. Surówka, która miała być czymś wyjątkowym na zapiekance tylko jej szkodzi, ponieważ zapiekanka jest rozmoknięta i cała się rozpada tak, więc polecam tylko dla fanów takich wynalazków jak dla mnie 4/10.
Lokal ma potencjał, jestem ciekawy kilku innych pozycji z menu i na pewno jeszcze tam wrócę, serdecznie polecam ! ????
Ja wzięłam kopytka z sosem pieczarkowym i zupę kalafiorową. Zupa jeszcze nie najgorsza, pomimo że kalafior i makaron był mocno rozgotowany. Z kopytek wypłynęło sporo tłuszczu, a w samych kopytkach było mięso (!!!). Nie jem mięsa, więc była to bardzo przykra niespodzianka. Nigdzie nie było informacji, że kopytka są z mięsem. Ugryzłam i znalazłam jakieś czerwone kawałki...chyba mięsa....szczęście w nieszczęściu, że zwróciłam wszystko. Surówki: z marchewki miała mnóstwo cukru, z burakow octu, a z kapusty była bardzo ostra. Córka wzięła frytki z posypką, u niej akurat o mięsie zapomnieli, ale dodali koperek, poza tym były to najmniejszego frytki z posypką w Tarnowie. Syn zamówił pierogi ruskie, dostał z mięsem (!!!). Szkoda słów
#edit. Niestety nie zrobiłam zdjęcia tego co wyplułam, a szkoda. Jeśli to nie było mięso, to trochę strach myśleć co to było. Nie mówię w złości o pierogi, wyrażam swoją opinię. Jedzenie było niesmaczne. Przykro mi, że nie potrafią Państwo przyjąć krytyki i może zmienić czegoś.
Nie polecam, zamawialiśmy wraz z tatą jedzenie w tę sobotę, rosół oraz dwa razy kotlet z kurczaka z dodatkami. Jedyne co było dobre w tym zamówieniu to frytki. Staram się nie wystawiać złych opinii ale nie rozumiem jak można zepsuć tak proste danie. Kurczak był obtoczony w jakiejś dziwnej sztucznie smakującej pomarańczowej panierce, mizeria to plasterki ogórka i łyżeczka smietany na wierzchu (nie zmieszana, nie przyprawiona) a rosół był albo bardzo szybko gotowany albo na malej ilości mięsa, bo kompletnie nie miał smaku, jakbym piła tłustą wodę z rozgotowanym makaronem.
Nie polecam! Na zamówione jedzenie czekaliśmy 3 godziny i 20 minut. Zamówienie złożone o godzinie 12.21, więc chyba nie jest to godzina szczytu... Najpierw telefon o godzinie 14 z informacją o awarii w lokalu i opóźnieniu 20 minut. Jako rekompensatę zaproponowano nam ciasto. Kolejne telefony już z naszej strony nie przyniosły skutku. Najpierw tłumaczenie że była awaria samochodu, a później, że kierowca miał wypadek. Coś sporo tych awarii jednego dnia. W rezultacie dostaliśmy zimne i niedobre jedzenie, a obiecanego ciasta w ogóle nie było. Wyrzucone w błoto 60 zł. Dawno się spotkałam się z tak niesmacznym jedzeniem i z tak długim czekaniem na dostawę.
Zdecydowania najgorsza pizza jaką miałem okazję jesc. Ciasto prawdopodobnie pierogowe, sypie się, łamie i kruszy. Składniki nie tylko w mocno okrojonej ilości ale i składzie. Nie ma podstawowych, nie wspominając o doplaconych składnikach. Zdecydowanie nie polecam. Pizza 45 cm ważyła niecałe 300g. Porażka i żenada.

Quick Facts About Bistro Wilcze Oczy