Hero image

Walk distance to mokotow business park

+48 604 739 398
Woronicza Park, Jana Pawła Woronicza 78, 02-640 Warszawa Poland
Open Today:
1 1

Amenities

Best WLM Reviews

Odradzam każdemu kto nawet tylko rozważa żeby zatrzymać się w tym obiekcie jeśli tak to można nazwać. Wynajęliśmy pokój na kilka dni, po odebraniu klucza do ’apartamentu’ i zastaniu na miejscu śmierdzącego pomieszczenia z materacami od moczu i krwi bezzwłocznie skontaktowaliśmy się z właścicielem. Po wysłaniu zdjęć ze stanem faktycznym zostaliśmy zablokowani przez właściciela i nie mieliśmy z nim jakiegokolwiek kontaktu. Po ponownej próbie z innego telefonu udało się dodzwonić do osoby, która odpowiada za to wszystko. Buractwo i chamstwo to zbyt delikatne określenie na to z czym mieliśmy do czynienia. Jak to stwierdził właściciel nie widzi problemu w materacach ponieważ przecież jest jeszcze prześcieradło, które nie pozwala nam na to, żeby ciałem dotykać materaca oraz, że są to tylko plamy od wina i nie widzi problemu. Podłoga była klejącą, w pokoju śmierdziało stęchlizną oraz na ścianach był grzyb. Zdjęcia obiektu są z przed conajmniej 4 lat i bardzo okrojone.Radzę omijać szerokim łukiem!
Luksusów nie było, czułam się jak w kiepskim akademiku ( wspomnienia wróciły ????), ale tu najważniejszy jest widok z 11 piętra) , z okna prawie panoramicznego na Warszawę ????.
Reszta ogólnie wszystko było: herbata, cukier, garnki, papier toaletowy ( kilka rolek).
Brak telewizora. Brak otwieracza do butelek.
Ważne: brak parkingu, zaparkowaliśmy 800 m od bloku.
Obiekt wyposażony we wszystko, co jest potrzebne w trakcie krótkiego pobytu.
W pokoju wygodne łóżko, aneks kuchenny i prywatna łazienka. Super lokalizacja, fajny widok z okna, samodzielny meldunek po otrzymaniu dokładnej, jasnej instrukcji.
Myślę, że za tą cenę obiekt jest naprawdę warty uwagi, a jeśli komuś nie odpowiada to niech poszuka hotelu kilkugwiazdkowego.
Dotyczy "apartamentu" nr 3.
Potwierdzam poprzednią opinię - patowynajem. Proponowanie ludziom takiego miejsca świadczy o kompletnej ignorancji. Pokój na różnych poziomach, wstawanie z łóżka (tu luźny zagłówek - uwaga, można urwać) po rampie, pralka upchnięta w szafce, która przez to nie może się zamknąć, śmierdząca lodówka przy głowie, na podłodze łaty. Mimo, że informacje dot. dostania się do tego penthousa były obszerne i czytelne, po wyjściu z windy czar pryska bezpowrotnie. Korytarz sprawia wrażenie przejścia technicznego z obniżeniem stropu, progiem, zwężeniem, wygląda jak zaaranżowanie technicznej przestrzeni na lokale mieszkalne. Jestem totalnie zaskoczony samym faktem uzyskania zgody na wynajem krotkoterminowy w tym miejscu. Niewygodne, niebezpieczne. Totalny niewypał - odradzam.
Faktycznie jest to patologia. Miejsce nie nadaje się pod wynajem. Skrajna ciasnota. Uskoki w podłodze. Słupy żelbetowe na środku pokoju. Poduszki na których nie da się spać. Telewizja o jakości odbioru jak w Bieszczadach za komuny. Tylko 6 kanałów. Brak szaty na ubrania. Ciasny prysznic 80-ka. Brak klimatyzacji. Nie polecam nawet na jedną noc.
Rezerwując apartament, bo tak jest to zawarte w ogłoszeniu, klient dostaje mikroskopijny pokoik, w którym po rozłożeniu łóżek jest niezwykle trudno się przecisnąć do okna. Nie ma mowy o pozostawieniu tu jakiegoś bagażu z podróży - człowiek po prostu nie będzie miał jak i gdzie przejść.
Na zdjęciach widnieje też aneks kuchenny, który w rzeczywistości jest wspólny dla 9 (!!!) lokali, na które najwidoczniej kiedyś zostało przerobione naprawdę spore mieszkanie. Określenie "patodeweloperka" najbardziej do tego miejsca pasuje.
Z nielicznych plusów - było ciepło, dość czysto, dostaliśmy instrukcje jak się dostać z dużym wyprzedzeniem. Ale sam wygląd i istota tego lokalu przekreślają jakiekolwiek plusy.
Odradzam zdecydowanie.
Po przybyciu do obiektu po rozpoczęciu doby hotelowej i usilnych próbach kontaktu z obsługą, nie udało mi się otworzyć sejfu z kluczem do pokoju. Nie dostałam do godziny 16.00 również maila, który miał zawierać informacje o kodzie dostępu (mail ten przyszedł po 19, czyli 3 godziny po czasie możliwego wejścia do pokoju). Przez ponad pół godziny, od 17.20 do prawie 18.00, stałam w hallu próbując dodzwonić się do obsługi obiektu. Nikt nie odebrał, nikt nie oddzwonił.
Będąc po długiej podróży bardzo chciałam wejść już do pokoju i odpocząć, w związku z czym spróbowałam otworzyć sejfy kodem do domofonu, który został mi przesłany. Jeden z nich się otworzył, wzięłam klucz i weszłam do pokoju nr 7. Po zostawieniu rzeczy wyszłam na posiłek.
Po powrocie zorientowałam się, że ktoś do pokoju wchodził i przeglądał moje rzeczy, które w nim pozostały. Osoba to zostawiła kartkę z numerem telefonu i informacją, że został zabrany mój paszport. Po kontakcie telefonicznym zostałam posądzona o włamanie do nieswojego pokoju oraz otrzymałam informację, że paszport (który został bezprawnie zabrany) będzie mi oddany następnego dnia po uiszczeniu opłaty 250 zł (cyt. „100 zł za dojazd, 150 zł za utratę klientów”). Abstrahując od zasadności tej opłaty, zabór mienia, jakim jest wyjęcie paszportu z rzeczy osobistych oraz wyzwiska i pomówienia (osoba, z którą rozmawiałam była niezwykle chamska i niemiła) przekraczają wszelkie granice przyzwoitości.
To nie jest apartament, tylko mały pokój z łazienką ???? Dostęp do niego jest bezproblemowy, tzn. dostajesz kody do bramy i drzwi. Lokalizacja blisko lotniska. Łóżka są bardzo niewygodne - na sprężynach, które skrzypią przy każdym poruszeniu i połączone meblościanką słabej jakości, która z kolei trzeszczy przy poruszaniu. Karnisze są za krótkie w stosunku do szerokości okien, w związku z czym zasłony nie spełniają swojej roli, czyli w nocy, w pokoju jest zbyt jasno. Brakuje dostępu do kuchni.

Quick Facts About Walk distance to mokotow business park