Hero image

"Semafor" Bar

+48 609 601 332
Dworcowa 1, 63-400 Ostrów Wielkopolski Poland
Open Today: 02:00 AM - 02:00 AM
1 1

Amenities

Service options
  • Takeaway
  • Dine-in
Accessibility
  • Wheelchair-accessible entrance
Offerings
  • Alcohol
  • Beer
  • Food
Amenities
  • Toilets
Atmosphere
  • Casual
Crowd
  • Groups

Best WLM Reviews

Bar z świetnym PRL-owski klimacie. Niestety jedzenie nie powala jest raczej slabe. Obiady na abonament z opieki ale za to piwko tanie więc panowie zadowoleni siedzą. Gwiazdki głównie za ten klimat. Jedzenie do szybkiego zapomnienia choć na dzisiejsze czasy bardzo tanie. Raczej już tu nie wrócę.
Wyjątkowo nie ocenię jedzenia, bo go zwyczajnie nie spróbowałem. Przez kilka minut byłem ignorowany przez obsługę, choć wydawali "znajomym" posiłki (owszem, panie były zalatane, ale tylko popatrzyły się na mnie i robiły swoje, nie wiem jakie zasady tam panują). Wygląd lokalu i klienteli odebrał mi apetyt. Swoją drogą nie ma to jak dofinansowywać patologię obiadkami i dodatkowo poić ich alkoholem (w sprzedaży pełno piw w przystępnej cenie). Połowa klienteli, to byli śmierdzący (sic!) żule na kacu lub pod wpływem. Sądząc po komentarzach, to nie był wyjątek, lecz reguła. Jeśli lokal ma być dofinansowywany, to niech ogólnie ceny będą niższe, żeby każdy mógł z tego skorzystać, a nie tylko wybrani, często tak naprawdę na to nie zasługujący.
Aktualizacja: Udało mi się zamówić obiad, żeby jednak nie oceniać tego przybytku bez skosztowania choćby jednego dania. Może ta menelska otoczka to tylko przykrywka dla najlepszego baru mlecznego w mieście? Oczywiście, że nie. Wrażenie lokalu bez zmian, więc do konkretów. Czas oczekiwania prawie 20 minut bez dużego ruchu (naturalnie nietrzeźwi mopsiarze są obsługiwani w pierwszej kolejności), to jednak długo.
Ziemniaki, to jakaś dziwna mutacja klusek z kartoflami. Nie wiem jak to nazwać, jeszcze nic tak dziwnego w tej kategorii nie jadłem. I nie było to smaczne. Surówka źle doprawiona kapusta z olejem. A gwiazda wieczoru, czyli panierka z cieniutką wkładką mięsną, w menu nazwana schabowym, prawdopodobnie przez te 20 minut kąpała się najtańszym, w dodatku starym oleju słonecznikowym. Mimo, że to coś było chrupiące, i tak miało w sobie tyle tego oleju, że właściwie jego smak dominował. I to wszystko za jedyne 20 złotych. Żart, nomen omen, niesmaczny. Może bym nie był taki złośliwy, gdyby taki zestaw kosztował 10-12 zł, ale w każdym innym tego typu lokalu można kupić znacznie smaczniejsze i lepsze jakościowo w takich samych pieniądzach, a gdzieniegdzie znacznie taniej.
Lokal do zamknięcia, bo ani tu tanio, ani to dobre, ani nie pomaga naprawdę potrzebującym (przynajmniej z moich obserwacji), a jeszcze sprzedawany jest tu alkohol. Niech mops się tym zainteresuje i zrobi porządną jadłodajnię dla ubogich, a nie wylęgarnię patologii (z szacunkiem dla normalnych i naprawdę potrzebujących ludzi korzystających z mopsa).
Obsługa gburowata, niemiła, z wyrazem twarzy jak kot srający na pustyni i niekomunikatywna. Jedzenie bez smaku, nieświeże, sztywne i zimne jak heroinista który odleżał całą zimną noc na przystanku autobusowym. Wnętrze lokalu, zrobione bez pomysłu i finezji. Oblepiona babcina cerata zrywa rękawy koszuli, i capi jak upocony sweter kloszarda. Goście patrzą spod byka jakby mieli Ci zaraz skroić telefon. Z brudnym roboczym kapskiem i drachą na majtach wprowadzają nieludzki klimat do lokalu, i woń wychędożonych skarpet z poliestru.
Zamknąć na amen, i odpokutować.
Klimat PRL ale nie na negatywne zdanie.
Jedzenie stołówkowe podobne jak babcie serwowały za młodych lat. Wiadomo to nie kuchnia z gwiazdką Michelin ale da się zjeść i jechać dalej. Zresztą taka chyba jest dywiza tego baru. Dużo socjalu tu przychodzi ale.da się przeżyć.
Normalny świeży i bardzo tani obiad serwują tam od lat , jedynie mogą popsuć zamiar wstępu ludzie bazujący na socjalu, lecz nie groźni tylko psują apetyt. Ps. Piwo butelkowe też mają na miejscu.
Tanie obiady oraz tanie piwo, klimat jak za PRL. Na minus to towarzystwo okoliczne, które przychodzi spożywać obiady abonamentowe często w stanie nietrzeźwym oraz cuchnącym.
Beznadzieja fasolka odgrzana w mikrofali bez smaku totalna kicha i jeszcze ta gburowata obsługa oddałem wszystko za rogiem
Bar rodem z PRL dania obiadowe są dość dobre można wykupić abonament obiadowy są też obiady z dofinansowania można poczuć klimat PRL-u

Quick Facts About "Semafor" Bar



Today

Opening Hours

Tuesday 02:00 AM - 02:00 AM
Wednesday 02:00 AM - 02:00 AM
Thursday 02:00 AM - 02:00 AM
Friday 02:00 AM - 02:00 AM
Saturday 02:00 AM - 02:00 AM
Sunday 02:00 AM - 02:00 AM
Monday 02:00 AM - 02:00 AM
1

How to go there

Location