Hero image

Restauracja Elitna Gruzja

+48 537 239 535
inż. Pilota Wigury 4/6, 90-301 Łódź Poland
Open Today: 02:00 AM - 09:00 PM
1 1

Amenities

Service options
  • Outdoor seating
  • Delivery
  • Takeaway
  • Dine-in
Accessibility
Offerings
  • Alcohol
  • Beer
  • Cocktails
  • Coffee
  • Late-night food
  • Private dining room
  • Small plates
  • Spirits
  • Vegetarian options
  • Wine
Dining options
  • Lunch
  • Dinner
  • Catering
  • Dessert
  • Seating
Amenities
  • Bar on site
  • Toilets
  • Wi-Fi
Atmosphere
  • Casual
  • Cosy
Crowd
  • Family friendly
  • Groups
Planning
  • Accepts reservations
Payments
  • Credit cards
  • Debit cards
  • NFC mobile payments
Children
  • Good for kids
  • Kids' menu
Parking
  • Paid street parking

Best WLM Reviews

Smaki Gruzji -pasty z chlebkiem gruzińskim przepyszne. Pstrąg z grilla z pieczonymi ziemniakami w przyprawach i ziołach baardzo smaczny. ????Lemoniada, herbata z samowaru z konfiturą. Wszystko idealne. Obsługa miła profesjonalna. Wystrój, klimat,cicha muzyka w tle. Stół z białym obrusem,zastawa. Polecam serdecznie to miejsce ????
Odwiedziłem kilka, łódzkich restauracji gruzińskich - tą uważam za najlepszą !. Klimatyczny wystrój w zabytkowym pałacyku nie zaburza rodzinnej atmosfery okraszonej, sympatycznymi pogaduszkami z eleganckim Panem obsługującym gości. Jedzenie bez zarzutu, przyżądzone z dbałością i smakiem - przystawki warte zamówienia - zwłaszcza świetnie skomponowane pasty. Dania główne - super! Flagowe z baraniną oraz żeberka - palce lizać. Desery konkretne w smakach idealne dopełnienie ucztowania. POLECAM.
Jeśli chcecie zjeść szybko, mało i tanio, jak w budce z kebabem - NIE POLECAM !!!.
Wnętrze nadaje niesamowitego klimatu, jakbyśmy przenieśli się w czasie. Wystrój z początków XX w.
Obsługa o daniach opowiada, jakbym słuchał poezji w czystej postaci. Aż nasz pies ze zdziwiłem przyglądał się mojej wątłej personie, która ze zdziwieniem i otwartymi ustami słuchała tego, o czym opowiada obsługujący nas kelner.
Jedzenie… ach na samą myśl przechodzą mnie ciarki jakich fantastycznych doznań doświadczyły moje kubki smakowe. Towarzyszyły mi dreszcze, które ogarnęły ciało.
W moim przypadku sprawcą była baranina pod chlebem. Dziecięca ciekawość dojrzałego mężczyzny skłoniła mnie jeszcze do skosztowania deseru o ciekawym i tajemniczym brzmieniu PANNA COTA. Nie będę zdradzał składników, ale uwierzcie mi, to był orgazm kubków smakowych.W lokalu miłe widziane psy.
Nasz na dzień dobry dostał miskę wody, co z perspektywy właściciela było bardzo miłych akcentem. Już za sam uczynek miałem ochotę wyściskać kelnera na samym początku.
Jeśli lubicie dobre jedzenie i macie trochę cierpliwości w oczekiwaniu na ich podanie - POLECAM.
Przebieram już stópkami na kolejne odwiedziny.
Dla niedowiarków, wystawiona opinia NIE JEST SPONSOROWANA ????.
Pozdrawiam serdecznie
Franio pudel z właścicielami.
bardzo klimatyczne otoczenie. Szczerze mówiąc, dałam się nabrać na atmosferę restauracji. Zaprosiłam męża, zamówiliśmy deskę serów z półwytrawnym winem. sery i wino na 5+. Reszta potraw nas zdenerwowała, Szaszłyk absolutnie nie miał smaku szaszłyka, mgły, węgli, mangal ... a przy samym mięsie był podejrzanie nieprzyjemny zapach. Ziemniaki i pieczywo były pyszne. Chinkali należą do najgorszych. absolutny brak kolendry i ostrej papryki. We wszystkich potrawach brakowało soli, pieprzu i ogólnie przypraw oraz gruzińskich aromatów. 250 zł po prostu wyrzuciliśmy...
Po bardzo nieprzyjemnym przyjęciu w restauracji w sąsiedztwie trafiliśmy przez przypadek do Restauracji Elitna Gruzja, i dzięki Bogu ????
Obsługa znakomita, jedzenie pyszne, wina o niezapomnianym smaku, muzyka klimatyczna. Zjedliśmy na przystawkę grillowanego bakłażana z granatami - świetny. Zamówiliśmy dania wegetariańskie i mięsne, wszyscy bardzo zadowoleni ze smaku i wielkości porcji. Na deser zjedliśmy gruszkę kondyzowaną w winie z płatkami migdałowymi i granatem, niesamowicie pyszna.
Co rzadko spotykane w łódzkich restauracjach, przed zamówieniem wina do kolacji, otrzymaliśmy wino do degustacji, a na koniec każdy otrzymał po kieliszku pysznego koniaku gruzińskiego w gratisie, na pożegnanie.
Wyszliśmy zadowoleni i najedzeni do syta, ale najważniejsza była przyjemna atmosfera w restauracji i wspaniała obsługa.
Dziekujemy bardzo ????
Należy zwrócić uwagę, iż mimo że to restauracja gruzińska to w karcie znajdziemy greckie specjały.
I to własnie tzatziki z pitą to przykład jak proste, ale dobrej jakości składniki robią "niebo w gębie".
Mógłby zjeść trzy talerze!!!.
Dania gruzińskie są bardzo dobre, zupa charczo syta i smaczna, a odżachuri i chaczapuri naprawdę pyszne!.
Ale nie to jest najlepsze w tym miejscu.
Chciałbym napisać tu o Chacha dostępnej tutaj.
Ten bimberek smakuje tak samo ja ten pity w Kazbegi u Leo. Jest delikatna , znacznie łagodniejsza od polskich wódek zbożowych, a i ziemniaczane destylaty nie są tak łagodne. Mnie osobiście smakuje znacznie lepiej niż włoska grappa czy bałkańska rakija chociaż wszystko to destylaty winogron.
Polecam to miejsce, a przede wszystkim bimberek.
Byłem już 3 razy, za każdym razem dania były bardziej niż smaczne (brawo kucharze) , a że byliśmy w 5 osób to wymiana talerzy pozwoliła na ocenę wielu dań. Bardzo polecam że względu na walory smakowe. Wygląd ogródka prosi się mocno o zadbanie już. Ceny nie najniższe ale do zaakceptowania.
Litościwe trzy gwiazdki za miłą obsługę. Nie wiem cóż wspólnego restauracja ma z Gruzją, bo ciężko dociec. Przystawka - pieczarki z gruzińskimi serami i kolendrą.. Średniej jakości pieczarki z żółtym roztopionym serem. Przypraw brak, kolendra może na grządce, bo nie na talerzu. Herbata gruzińska.. Smak - żaden. Jak zwykła herbata, ale 12 zł. Zupa z soczewicą niby ok, ale do niej gruzińskie pieczywo. Ale czy oni naprawdę jedzą ciągnącą się gumę? Na pieczywie nie mają chrupiącej skórki? Dania główne - mięsa w porządku, choć moja kaczka również skórki nie miała. Ziemniaki opiekane - szkoda gadać. Smakowały jakby były zapieczone kilka godzin wcześniej i podgrzane. Przypraw zero. Prezentacja potraw - lata 80-te. Rachunek 180 zł. Absolutnie nieadekwatny do tego, co na talerzach. Acha i jeszcze wystrój. Miało być na bogato i częściowo było. Lustra w złotych ramach, zegar ( ale nie chodził), stare meble. A do tego krzesła z Yiska, plamoodporne koszmarne obrusy, lampki z dżetami i lampionki na stołach rodem z wyprzedaży w Home & You. Parkiet pomalowany olejną farbą na brązowo...
Szkoda takiego miejsca na tandetę.
Potraw nie fotografowałam, bo nie było czego...

Quick Facts About Restauracja Elitna Gruzja



Today

Opening Hours

Monday 02:00 AM - 09:00 PM
Tuesday 02:00 AM - 10:00 PM
Wednesday 02:00 AM - 10:00 PM
Thursday 02:00 AM - 10:00 PM
Friday 02:00 AM - 11:00 PM
Saturday 02:00 AM - 11:00 PM
Sunday 02:00 AM - 09:00 PM
1

How to go there

Location