1
1
Restauracja BIESIADA Info
Amenities
Service options
-
Outdoor seating
-
No-contact delivery
-
Delivery
-
Drive-through
-
Takeaway
-
Dine-in
Accessibility
-
Wheelchair-accessible car park
-
Wheelchair-accessible entrance
-
Wheelchair-accessible seating
-
Wheelchair-accessible toilet
Offerings
-
Alcohol
-
Beer
-
Cocktails
-
Coffee
-
Late-night food
-
Small plates
Dining options
-
Brunch
-
Lunch
-
Dinner
-
Catering
-
Dessert
-
Seating
Amenities
-
Bar on site
-
Toilets
Atmosphere
-
Casual
-
Cosy
Crowd
-
Groups
Planning
-
Accepts reservations
Payments
-
Credit cards
Children
-
Good for kids
-
High chairs
-
Kids' menu
Parking
-
Free parking lot
-
Parking
Best WLM Reviews
Pyszne domowe jedzenie. Miła obsługa. Polecam
Nasza wizyta w tej knajpie była absolutnie wyjątkowa! Jesteśmy z mężem weganami i nie jest nam łatwo znaleźć coś fajnego do jedzenia w mniejszych miejscowościach poza pizzą, falafelem i frytkami z surówką. To niepozorne miejsce było strzałem w dziesiątkę. Właściciel razem z personelem nie tylko zadbali o nasze potrzeby, ale wyszli poza standardowe menu, żeby przygotować nam przepyszny zestaw jedzenia domowego. Byli niezwykle kreatywni i elastyczni, obiecując nawet przygotowanie specjalnego wegańskiego dania dla nas przy następnej wizycie. To prawdziwa rzadkość znaleźć tak otwarte i przyjazne miejsce dla wegan. Dziękujemy za niezapomniane doświadczenie i nie możemy się doczekać następnej wizyty w tym miejscu.
Jedzonko pyszne. Chociaż akurat trafiliśmy na brak kartaczy gotowanych, niestety były tylko odsmażane.
Restauracja na pierwszym rzut oka wygląda jak przydrożny bar gdzie nic dobrego Cię nie spotka ale po chwili człowiek zmienia swoje zadanie, obsługa profesjonalna i kompetentna.
Jedzenie podane w sposób poprawny, jakość dan jest na bardzo wysokim poziomie, flaki były smaczne i bogate w mięso, kartacze świeże o idealnej konsystencji.
Ceny nie są za wysokie, a porcję idealne.
Z czystym sumieniem zostawiam 5 gwiazdek!
Moja opinia na temat tej restauracji wygląda następująco jedzenie jest naprawdę świetne natomiast obsługa a zwłaszcza ten starszy pan jest nie wychowany beż kultury i bezczelny mimo że jedzenie jest pyszne przez atmosferę która tam panuje nie przechodzi przez gardło nie pozdrawiam
Byliśmy tam kilka razy. Placek Biesiadny pychota, naleśniki tak samo. Miła obsługa. Czysto i przyjemnie. Ceny normalne.
Kiedyś planowałam zamówić tam stolik na Walentynki i po tym, jak tam pracowałam, cieszę się że tego nie zrobiłam i wraz z narzeczonym wybraliśmy, jednak dużo lepszą opcję. Jako nastoletnia dziewczyna miałam trudniejszy okres w życiu i chciałam zająć sobie czymś głowę i przy okazji zarobić. Zaczęłam pracę kilka tygodni przed wyjazdem do USA na wakacje i uprzedziłam o tym oczywiście właścicieli. Mój pierwszy dzień pracy wyglądał tak, że spędziłam około godziny w samochodzie z inną pracownicą, która pracowała tam nielegalnie, ponieważ restauracje odwiedził sanepid, więc musiała uciec tylnym wejściem. Na szczęście pracownicy sanepidu dali im szansę na to, aby poprawić wskazane rzeczy (między innymi brak dat na produktach samorobionych) i przesłać im zdjęcia (o ile dobrze pamiętam). Obyło się bez kary. Poszłam tam jako pomoc kuchenna. Co robiłam? Właściwie wszystko. Byłam pomocą kuchenną, sprzątaczką, stałam na zmywaku, a dodatkowo niejednokrotnie bywałam kelnerką. Jestem osobą dość zaradna, więc odnajduję się w każdej roli. Jedna z pracownic nieraz wychodziła, aby zapalić papierosa i następnie przygotowywała jedzenie BEZ wcześniejszego umycia rąk. Niejednokrotnie właścicielka przyczepiła się do mnie za rzeczy, które dla mnie były oczywistą oczywistością, na przykład nakładanie sałatek na talerz przy użyciu widelców lub łyżek (kazano mi nakładać ją RĘKAMI, którymi przed chwilą musiałam szorować podłogi, fugi itd. bardzo mocnymi produktami chemicznymi, które pozostają w skórze, bo liczył się czas) albo podczas sprzątania lodówki wyrzucanie produktów po upływie daty ważności. Kazano mi próbować przeterminowaną wędlinę, by upewnić się, że nie można już jej użyć. Jak się domyślacie-nie zrobiłam tego, bo wiedziałam doskonale o czymś takim, jak jad kiełbasiany. Mimo, że data dawno upłynęła to właścicielka kazała to zostawić, bo twierdziła, że można to jeszcze wykorzystać. Nie mieliśmy przerwy w pracy, a gdy nie było klientów musiałyśmy odsuwać lodówkę, meble i myć podłogi, szorować fugi i inne rzeczy. Bardzo często nie miałam nawet chwili, aby zjeść śniadanie które oczywiście brałam ze sobą z domu lub kupowałam w sklepie spożywczym przed pracą. Mój ostatni dzień pracy był taki, że szef podał mi godzinę na którą miałam przyjść, bo nie miałam stałego grafiku, a gdy się pojawiłam powiedzieli, że nic złego się nie stało, ale z racji, że zaraz wyjeżdżam to nie chcą tracić czasu i wolą kogoś przeszkolić. Dali mi możliwość powrotu, gdy wrócę do Polski. Już pomijam fakt, że nawet mnie nie uprzedzili. Zatrudnili mnie po to, aby nagle stwierdzić, że w czasie mojej pracy znajdą kogoś innego, kto w tym czasie się nauczy wszystkiego i zostanie na najważniejszy sezon-letni. Dostałam oczywiście zapłatę za swoje przepracowane godziny. Wiecie, ile złotych wyszlo mi na godzinę? Niecałe 9 zł!! Ta restauracja to czysty wyzysk nie tylko człowieka, ale także klienta, ponieważ ludzie płacą za to, by zjeść sałatkę lub cokolwiek innego co było nakładane na talerz brudnymi rękami lub podniesione z podłogi „bo przecież było tam zamiecione”, a części pieczarki, które zawsze się wycina, należy po prostu skroić, tak aby ich nie było widać. Klienci w ten i nie tylko ten sposób są oszukiwani. Tak to jest, jak skąpcy otwierają knajpę i nie zależy im na tym, by podawać ludziom wartościowe potrawy wykonane z wysokiej jakości produktów, a zamiast tego chce się jak najmniej nałożyć na talerz, jak najtaniej, licząc że zarobi się kokosy. Nie polecam! Zostawiam 3 gwiazdki za serwis, bo dziewczyna, która była tam kelnerka na stałe była naprawdę bardzo miła i uprzejma. Właściwie to ona była tam najfajniejsza. Taka swoja dziewczyna. Mam nadzieję, że znalazła sobie inne, dużo lepsze miejsce pracy i nie marnuje swojego czasu na chamstwo ze strony właścicieli (szczególnie mężczyzny, bo on jest wyjątkowo oschły i bezczelny). Życzę dobrego dnia i polecam każde inne miejsce tylko nie to, między innymi Balton, gdzie jedzenie jest wyśmienite i możemy być spokojni, że nie zachorujemy lub nie załapiemy jakiejś groźnej bakterii.
Odwiedziłem to miejsce dziś po roku i żenada! Placek po węgiersku zmniejszył się dwukrotnie, kiedyś nie dawałem rady dla jednego - dziś dwa i dalej głodny. W środku 4-5 kawałków mięsa, średnica placka 18cm. Żal.pl
Jak to właściciel określił - taka receptura.
Ostatni wypad do tej jadłodajni w życiu.
Serdecznie NIE polecam.
Edit:
Żaden placek większy nie był proponowany, proszę nie wprowadzać ludzi w błąd i nie wybielać się teraz w internecie, na zdjęciu widać jawnie co sprzedajecie. Zresztą w rozmowie telefonicznej, inaczej pani się tłumaczyła, nowym kucharzem. W menu też nie ma dwóch rozmiarów placka. Byłem częstym klientem, lecz teraz już was do końca życia nie odwiedzę. Nie do zobaczenia.
Quick Facts About Restauracja BIESIADA
Today
Opening Hours
| Monday | 11:00 AM - 08:00 PM |
|---|---|
| Tuesday | 11:00 AM - 08:00 PM |
| Wednesday | 11:00 AM - 08:00 PM |
| Thursday | 11:00 AM - 08:00 PM |
| Friday | 11:00 AM - 10:00 PM |
| Saturday | 11:00 AM - 10:00 PM |
| Sunday | 11:00 AM - 08:00 PM |
How to go there
Location
Places
Other Places
12. Lambert's Cafe