Hero image

F.H.U. "LI-MAR" pensjonat noclegi wycieczki katamaranami łódkami

+48 730 284 158
Warszawska 53, 12-200 Pisz Poland
Open Today:
1

F.H.U. "LI-MAR" pensjonat noclegi wycieczki katamaranami łódkami Info

1

Amenities

Other
  • Free parking
  • Free Wi-Fi
  • Wi-Fi
Amenities
  • Free Wi-Fi

Best WLM Reviews

W 2024 byłam tu na komunii. Ludzi w lokalu było ponad możliwości obsługi, kilka komunii, chaos, gorąco. Zastawa gości ta najtańsza z ikei, mikro talerzyki, ciasno przy stołach ludzie się stukali łokciami, jedzenia bałam się jeść bo wyglądało jak ta wędlina na zdjęciu. Kelnerka stawia talerz z daniem obiadowym na brudny mały talerzyk, nie zabierają brudnych naczyń, półmiski wyszczerbione. Kawa fusiasta do zalania wodą. Na dania ciepłe czekaliśmy tyle czasu że… goście niezadowoleni, nie polecam.
Bardzo fajna obsługa właściciel bardzo miły. Sala bardzo fajna polecam
Brudno, kurz, niewygodne łóżko z miniaturową kołdrą dla jednej osoby, zatkany odpływ pod prysznicem, luźno biegający po ogródku doberman goniący mniejsze zwierzęta… dla mnie osobiście, to nie do przyjęcia. Włosy stanęły mi dęba, gdy zobaczyłam kota uciekającego przed wielkimi szczękami. Plusem jest reakcja właściciela na prośbę o złapanie psa. Minusem fakt, ze pies był bez opieki.
Ach. Zapomniałam o brudnej kuchni i hałasie: ściany jak z papieru. W pokoju słychać wszystko, co dzieje się na korytarzu.
Doświadczenie jest złe. Daje jednak dodatkową gwiazdkę za złapanie psa i mam nadzieje, ze właściciel będzie uważniejszy w aspekcie zdrowia i bezpieczeństwa innych zwierząt na terenie pensjonatu.
Wszystko spoko, ale w naszym łóżku akurat brakowało szczebli i była tak jakby dziura jak się spało.
Poza tą drobnostka to polecam. Łazienka w pokoju, czysto. ????
Miejsce dobre na jeden nocleg. Cicha i spokojna okolica, w miarę blisko do centrum, gdzie można dojechać taksówką. Jedyny mankament to słabo oznakowany dojazd.
Spędziłam jedną noc w pokoju z podwójnym łóżkiem, pół nocy nie przespałam, tak niewygodne, leżąc na jednej połowie lecisz do środka, tragedia, prześcieradło dziurawe, nie mogę polecić.
Polecam serdecznie jeśli chodzi o imprezy… Jedzenie pyszne, obsługa bardzo miła, sala bardzo zadbana i czysta. Kontakt z samą właścicielką bardzo dobry, każdy szczegół omówiony idealnie. Polecam w 100%
Poprostu masakra!!! Nie polecam najgorszemu wrogowi. Miałem wesele w sierpniu 2017. Pani Maria jest osobą niesłowną i kończy się tylko na obietnicach. Możecie zapomnieć o wszystkich ustaleniach których nie ma na piśmie. Po kolei:
1. Wchodzimy, a na sali ciemno, gdyż nikt nie pamiętał o zapaleniu świateł. Ludzie nie wiedzieli czy dalej wchodzić, ale to i tak mały pryszcz, bo zabrakło kieliszków z szampanem, choć liczba gości się nie zmieniła. Goście czekali, a obsługa polewała szampana do przynoszonych z szafek kieliszków.
2. Nie działał podgrzewacz do wody i po zwróceniu uwagi właścicielce najpierw oburzenie, a następnie wystawiono 2 brudne czajniki(z czego jeden nie w pełni działający) zamiast znieść działający z góry, bo nie było wesela na górnej sali- w tym momencie Pani Maria wychodzi zostawiając 3 osoby do obsługi ponad 130 gości na sali
3. Na salę wjeżdża pieczony dzik i nie ma kto go kroić, choć od początku było umówione, że zrobi to obsługa(podobno właścicielka im przekazała, że zrobi to toś inny). Po kilku minutach szwagier nie wytrzymał i sam zajął się serwowaniem, a to przecież goście mają być obsługiwani.
4. Wynajęta dekoratorka powiedziała, że pierwszy raz w swojej karierze spotkała się z taką niechęcią ze strony właścicielki. Nie pozwoliła jej zdjąć bieżników ze stołów, choć mieliśmy umówione że zostaną zastąpione innym kolorem. Właścicielka dostała reklamówkę wkładów aby paliły się już przed naszym przyjazdem i były sukcesywnie wymieniane. Oczywiście Pan z obsługi zapalił dopiero po naszej interwencji po 30min imprezy. Te większe na pilota wogóle nie były uruchomione.
5. Ponieważ część gości nocowała w pensjonacie umówiliśmy się na śniadanie z jedzenia, które zostało po weselu oraz część dokupiliśmy. Mieliśmy za to dać dwóm paniom z obsługi po 50zł. No i znowu niespodzianka. Pani Maria zarządała 500zł, bo powiedzała, że nie uzgadnialiśmy kwoty, a przecież zrobiliśmy to kilka razy. Żenada.
6. Umówiliśmy się, że napoje typu sprite, coca cola i fanta bedą w litrowych butelkach(Pani Maria wyraźnie zapisywała w swoim kalendarzu). Owszem były na początku przez kilka godzin, po czym wniesiono duże butelki nie informując nas o tym. Wygłądały okropnie na stołach...
Jeśli chcecie zmarnowania nerwów i niepotrzebnego dodatkowego stresu to ryzykujcie, natomiast dobrze zorganizowanej właścicielki szukajcie z dala od tego miejsca

Quick Facts About F.H.U. "LI-MAR" pensjonat noclegi wycieczki katamaranami łódkami