Hero image

Bartosz. Pension, restaurant

+48 500 035 766
Żarska 46, 68-100 Żagań Poland
Open Today:
1 1

Amenities

Other
  • Free parking
  • Free Wi-Fi
  • Air-conditioned
  • Breakfast
  • Check-out time
  • Check-in time
Amenities
  • Free Wi-Fi

Best WLM Reviews

Właściciel ma olewatorskie podejście do klientów. Ulokował moich goaci w pokojach nie tych które były zamawiane ale to jeszcze można było przełknąć ale jak doszedł brak tv w języku polskim i tekst właściciela cytuje "ale jaki to problem. Ja nic z tym nie zrobię." Trzeba było się domagać swego. Po negocjacjach dał łaskawie inny Pokój w którym było uszkodzone okno - nie mozna bylo go zamknac a akurat temperatura za oknem w tym czasie minus 5. Dobrze że ja wcześniej poszłam oglądać ten pokój bo znowu mój gość dostałby przysłowiowego strzała. Na to pa właściciel że to normalne że gość sobie sprawdzą Pokój przed zalogowaniem się w nim. Czyli mam rozumieć że jedzie człowiek do Hiszpanii nanurlop, 3 dni wcześniej jedzie i sprawdza hotel czy rzeczywiście może tam spędzić urlop. No żenada ba maksa! Jedzenie... hmmm sama obsługa sugerowała czego nie jeść... I po aferze z pokojami wskazywała co jeść a czego nie... to chyba mówi samo za siebie. Zdecydowanie nie polecam. Ceny kosmiczne, od gosci wymaga się postawy tzw. Spaniela i dziekwoania łaskawcy że w ogóle udostępnił Pokój. Stanowczo nie polecam! Nawet nie padło słowo przepraszam!
W ten weekend byłam gościem hotelowym. Zakwaterowując się zauważyłam, że napływają ludzie na jakąś imprezę do tego samego obiektu. Początkowo myślałam, że się pomyliłam, jednak nie - szybko okazało się o co chodzi. Na miejscu odbywała się zabawa, nie zostaliśmy o tym poinformowani, a nasz pokój sąsiadował z głośną imprezą taneczną, trwającą do 3 w nocy, następnie pozostał jeszcze „tylko” warkot chłodni ( jak przypuszczam), nie mogłam zmrużyć oka (może to dziwne ale chciałam odpocząć). O 2 w nocy ,gdy przebudziłam się już 4 raz zeszłam na dół spytać czy tu obowiązuje jakaś cisza nocna - obsługa poinformowała, ze jest impreza (no domyśliłam się). Poinformowałam, że próbuje spać - Pani zaproponowała mi pokój, do którego miałam się udać idąc na zewnątrz - a ja byłam w piżamie xd. Także to żadne rozwiązanie. Nie spałam do 6.Impreza skończyła się o 3, halas o 4. Zero reakcji ze strony hotelu nazajutrz. Jednym słowem dramat. Wystarczyło umieścić nas w pokoju, gdzie nie słychać imprezy(może ten do którego miałam tuptac w nocy przez śnieg) - o tym powinien pomyśleć, ktoś widząc, że odbywać się będzie impreza , bo gdybym ja miała tę wiedzę nigdy nie wybrałabym takiego miejsca! Cena nieadekwatna do „wypoczynku” i standardu pokoju i obsługi. Kiedy dotarłam w pokoju było zimno - kaloryfery skręcone, a jest zima. Cała reszta bardzo taka sobie i to pismo święte przy łóżkach ???? jakbym chciała się udać na rekolekcje to bym pojechała.
Zapłaciłem kilka dni wcześnej żeby potem mieć problem z otrzymaniem klucza, bo nikogo nie było na recepcji. Zero kontaktu telefonicznego. Sniadanie do przeżycia. Drogo jak na taki standard.
Pokój może być jako taki ale za tą cenę ktoś się pomylił w Karpaczu można super hotel znaleźć za taką kwotę. Tv nie działa nie szczelne okna zimno okrutnie w pokoju. Na dodatek przy barze wieczorem pijany Pan (z ulicy) obsługiwany jako jedyny i polewane... Speluna nie hotel/motel
Dla mnie gitara, idylla jak z romantyzmu (natura), sniadania dobre, kuchnia czysta, pokoje przestronne
Pobyt na 3 doby. Cena nieadekwatna do jakości.
Tragicznie nie jest ale do rewelacji to daleko. Jest trochę rzeczy do poprawienia bo sama lokalizacja jest ciekawa i ma potencjał. Niestety, patrząc na poprzednie opinie nasuwa się wniosek, że taka sytuacja odpowiada właścicielom i obsłudze. Możliwe że polityka tego miejsca jest nastawiona na zysk z klientów losowych jak w restauracjach nad morzem. Myślę, że delikatne zaangażowanie i poprawa rzeczy, które są wskazywane w opiniach poprawiłaby ogólną opinię (btw. dziwi mnie tak wysoka ocena przy takich niedociągnięciach).
Na pełen plus, to atmosfera u obsługi. Uśmiech i zaangażowanie to bardzo duży atut.
Proszę nie traktować tej opinii jako krytyki a raczej jako konstruktywna opinia, która ma na celu wskazanie konkretnych obszarów gdzie klient czuje, że nie jest traktowany fair
Doba hotelowa zaczyna się o 14:00 i po przyjeździe na miejsce o 15:30 zostałem, bez żadnych przeprosin, poinformowany lekceważąco, że muszę jeszcze poczekać 1h. W pokoju na łóżku czekały wilgotne ręczniki, obskurna łazienka i mrówki w całym pokoju. Śniadanie jak za te pieniądze to żarty, plus pijany mężczyzna, który przeszkadzał wszystkim przy śniadaniu i kłócił się z pracownikami. Zostałem zakwaterowany w bydunku obok głównego, do którego nie docierało WiFi. 300zł za pokój jednoosobowy to zdecydowanie za dużo i ogólnie tragedia, nigdy więcej.
W poprzednich komentarzach (niestety) sporo prawdy:
- cena nie adekwatna do jakości
- pokoje swoje już przeżyły, ale przede wszystkim wrażenie brudu (pajęczyny w narożniku, czarne plamy na ścianach w łazience)
- śniadanie bardzo słabe i mało smaczne
Szkoda, bo pamietam to miejsce z przed paru lat i było zupełnie inaczej.
300 pln za taki standard, to zdecydowanie za dużo …
Miejsce ma bardzo duzy potenciał, nie wszystko stracone. Wystarczy pare poprawek i będzie ok!

Quick Facts About Bartosz. Pension, restaurant